Idź na kurs fotografii

Jeśli chcesz robić lepsze zdjęcia, to rozważ pójście na kurs fotografii. Obok czytania książek i oglądania dobrych zdjęć, jest to jeden z lepszych sposobów nauki. A na pewno jednym z szybszych. Czym innym jest uczyć się teorii, a czym innym ROBIĆ dobre zdjęcia.

Człowiek to najsłabsze ogniwo

Najsłabszym ogniwem w procesie powstawania zdjęcia jest fotograf! Pisałem o tym przy okazji postów o tym, że aparat nie ma znaczenia. Na jakość zdjęcia w głównej mierze wpływa to na co skierujemy aparat, kiedy to zrobimy i w jaki sposób dobierzemy ustawienia. Połową sukcesu jest, zdawać sobie z tego sprawę.

Pieniądze wydane na kurs dadzą Ci prawdopodobnie więcej, niż najdroższy aparat. Szczególnie, jeśli jesteś początkujący. Poza tym wiedza z kursu nie zdezaktualizuje się, a nowe cacko za 2000 zł i tak będzie przeżytkiem za trzy, cztery lata. Przeżytkiem, którym z resztą dalej będzie można robić dobre zdjęcia!

Co daje kurs?

Oczywiście – uczy robić lepsze zdjęcia :) Pozwala poznać, w teorii i w praktyce, zasady kompozycji, uważnego obserwowania  i widzenia fotografowanych obiektów, znajdowania i wykorzystywania światła, czy dobierania parametrów aparatu. Dobry kurs uczy też analizować własne zdjęcia.

Jednym słowem, na kursie będziesz się uczył świadomego fotografowania. Będziesz miał okazję dowiedzieć się jakich błędów unikać i jak sprawić aby Twoje zdjęcia stały się o wiele ciekawsze.

Rodzaje kursów

Najczęściej spotykane są kursy ogólne uczące podstaw, a także tematyczne o kompozycji, portrecie, krajobrazie, fotografowaniu dzieci i bardziej zaawansowane z aktu, fotografii reklamowej czy produktowej.

Przykładowy scenariusz kursu

Program kursu będzie się różnił w zależności od szkoły i wybranej tematyki. Na początku kursu prawdopodobnie zostaniesz poproszony o pokazanie kilku swoich zdjęć. Nauczyciel, być może razem z resztą kursantów, będzie o nich dyskutować, znajdować ich mocne i słabe strony. Trzeba się przygotować na zniesienie krytyki :) Dowiesz się dzięki temu jakie błędy popełniasz, co w Twoich zdjęciach jest ok, a co wymaga poprawy.

Potem na kolejnych lekcjach poznasz teorię fotograficzną z zakresu kursu i będziesz realizować praktyczne zadania (domowe lub realizowane w ramach warsztatów), których wyniki będą omawiane na kolejnych zajęciach. Będzie czas na poprawianie błędów, uwzględnianie uwag i pracę nad zdjęciami.

Ceny kursów

Szkolenia z fotografii dla amatorów, czy hobbystów mają bardzo zróżnicowane ceny. Na rynku są niedrogie kursy, których ceny zaczynają się od 150 zł miesięcznie, np. w fotokursy.net i dochodzą do 2250 zł za podstawowy, 80 godzinny kurs w Akademii Fotografii.

Dobry spis takich szkoleń wg. miast znajduje się na stronie Arkadiusza Ziółka.

Niezależnie od Twojego poziomu zaawansowania w fotografii, polecam taki kurs :)

Sztafaż: nadawanie skali obiektom

Sztafaż – brzmi mądrze. Pojęcie jest dość ogólne, ale zajmę się jego szczególnym przypadkiem: nadawaniem skali obiektom na zdjęciach. Czasem zdarza się, że trudno nam jest wyczuć jakiej wielkości są fotografowane rzeczy. Szczególnie, kiedy są nietypowych rozmiarów lub występują w różnych wielkościach.

Sztafaż uzyskuje się zestawiając temat zdjęcia  z obiektami o dobrze znanych rozmiarach.

Przykłady sztafażu

Fasada i detale budynku. Porządek w  kadrze, ale ciężko coś powiedzieć o jego wielkości:

Metropolitan - elewacjaAutor: Wicher

Kiedy w kadrze pojawiają się ludzie, jest już łatwiej:

Metropolitan - fasada i przechodnieAutor: Wicher

Inny przykład – drzewo. Wielkie, stare drzewo. Tylko skąd wiadomo jak wielkie i jak stare jest?

Stare drzewoAutor: Wicher

Z braku innych opcji, oparłem nogę o drzewo:

Stare drzewoAutor: Wicher

Żywopłot. Znów – trudno określić, czy jest duży, czy mały i z jakiej perspektywy zostało zrobione zdjęcie:

Autor: Wicher

Ale kiedy w kadrze pojawia się człowiek – łatwo sobie wyrobić zdanie na temat wysokości żywopłotu:

Żywopłot - sztafażAutor: Wicher

Jak tworzyć wrażenie skali?

Do budowania sztafażu najlepiej nadają się ludzie i ich sylwetki, bo rozmiar człowieka jest nam doskonale znany. Innymi dobrymi punktami odniesienia są też krzesła, stoły, które bezpośrednio są związane ze wzrostem człowieka.

Jeśli fotografowany obiekt jest dużo większy/lub mniejszy albo jeżeli nie dysponujemy ludzką sylwetką, wówczas możemy się posłużyć przedmiotami. Ważne jest, żeby były to popularne przedmioty, których skalę każdy zna i jest ona mniej więcej stała. Dobrym przykładem są, np. zapałki, ale już telefon komórkowy niekoniecznie, bo różne modele potrafią się znacznie różnić rozmiarami.

Zasady kompozycji: przekątne, spirala Fibonacciego i inne

Jakiś czas temu pisałem o trójpodziale – najczęściej używanej i najprostszej w stosowaniu zasadzie kompozycji. Teraz opiszę nieco bardziej nietypowe reguły. Bywają bardzo przydatne i warto je znać.

Małe przypomnienie. Linie, które składają się na daną zasadę kompozycji powinny znaleźć odzwierciedlenie w elementach kadru. Mogą być w nim reprezentowane bezpośrednio – jak np. przez krawędź budynku, brzeg rzeki – albo mogą też być wyimaginowane. Wówczas nie widać ich wprost, ale elementy kadru mogą się układać wzdłuż takiej linii – np. żołnierze stojący w rzędzie, szpaler drzew, etc.

Mocne punkty kadru to miejsca przecięcia tych linii.

1. Linie ukośne 45 stopni

Schemat tego układu wygląda tak:

Kompozycja - Linie ukośne pod kątem 45 stopni

Bywa on przydatny głównie przy fotografowaniu symetrycznych obiektów. Linie podkreślające kompozycję biegną z rogów kadru pod kątem 45 stopni. W ich przecięciu tworzą się punkty mocne, symetryczne względem środka kadru.

Zwróć uwagę na linie biegnące z dolnych
rogów kadru – są równoległe do elementów
elewacji budynku. Autor: Wicher

W wypadku kwadratowego kadru, wszystkie punkty znajdują się na środku zdjęcia.

2. Przekątna + prostopadłe do niej

Schemat tego układu wygląda tak:

Wybieramy jedną z przekątnych kadru i z pozostałych rogów prowadzimy linie prostopadłe do tej przekątnej.

Most ŚwiętokrzyskiAutor: Wicher

Autor: Wicher

Ten rodzaj kompozycji bardzo mocno zmienia się w wypadku zmiany proporcji kadru. W wypadku kadru kwadratowego punkty mocne znajdują się w środku zdjęcia.

3. Spirala Fibonacciego

Spirala Fibonacciego (czy inaczej złota spirala) jest pochodną reguły złotego podziału. Jej schemat wygląda tak:

Kompozycja - Spirala Fibonacciego

Spirala powstaje przez podzielenie kadru na coraz mniejsze kwadraty i poprowadzeniu przez nie fragmentów okręgu. Ze względu na trudny do wyobrażenia w warunkach polowych kształt, wykorzystywana do przycinania zdjęć w programach graficznych, które wspierają kadrowanie przy jej pomocy (np. Adobe Photoshop Lightroom).

Kamienice, latarnia skomponowane wg. spirali FibonacciegoAutor: Wicher

Zasada ta bywa szczególnie przydatna przy fotografowaniu półkolistych sklepień, krętych korytarzy, czy tuneli.

4. Linie w kształcie listery „S”

W wypadku tego rodzaju kompozycji posłużę się tylko przykładem. Chodzi o wszelkie linie biegnące zygzakiem z dołu kadru w jego głąb. Takie kadry występują najczęściej w wypadku wijących się dróg i rzek. W naturalny sposób wciągają one oko obserwatora do wnętrza obserwowanej sceny.

Kazimierz Dolny. Droga w kształcie litery "S"Autor: Wicher

Jeszcze inne zasady kompozycji

Zasad kompozycji można wyróżnić jeszcze więcej. Jak np. potrójna przekątna, czy po prostu przekątne przecinające się:

Kompozycja - Potrójna przekątna

Kompozycja - Przekątne przecinające się

Jednak te dwie są na tyle proste, że służą w zasadzie jednemu – porządkowi w kadrze.

Czy tego się używa w praktyce?

Możesz się zastanawiać, czy podczas fotografowania jest w ogóle czas na dumanie nad takimi, nieoczywistymi, układami, czy kompozycjami? Na początku faktycznie może być trudno się skupić i pamiętać o możliwych opcjach. W miarę nabierania doświadczenia, zaczyna to jednak wchodzić w krew i kadrowanie staje się łatwiejsze i bardziej instynktowne.

Czy stosowanie tych zasad jest konieczne?

Nie. Nie jest :) Ale ich użycie przeważnie prowadzi do lepszych zdjęć. Szczególnie w przypadku początkujących fotografów. Pozwala się szybciej nauczyć i zrozumieć dlaczego dobre zdjęcia są dobre, a kiepskie nie. Pokazują jakie są związki i relacje pomiędzy obiektami na zdjęciu.

A kiedy poznasz dobrze te zasady, wówczas będziesz mógł przystąpić do bardziej świadomego łamania ich :)

Zasady kompozycji: trójpodział

Prawdopodobnie wielu z Was słyszało o trójpodziale. To jedna z najważniejszych zasad kompozycji obrazu. Dlatego, że jest prosta w stosowaniu i bardzo często się sprawdza. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że wiele innych zasad kompozycji w zaskakujący sposób pokrywa się lub zbiega z trójpodziałem.

Podział 3×3

Kadr dzielimy na trzy równej wielkości pasy w pionie i w poziomie. Linie biegnące na połączeniu tych pasów przecinają się w 4 punktach, które nazywamy mocnymi punktami kadru:

trojpodzial-grid_flat

To właśnie w tych punktach powinniśmy umieszczać najważniejsze elementy zdjęcia. Temat, obiekt pierwszoplanowy i dominujące elementy tła. Dobrze byłoby też, aby linie znajdujące się na zdjęciu biegły wzdłuż tych dzielących fotografię na 3. Możemy wtedy liczyć na to, że fotografia będzie bardziej harmonijna i atrakcyjna dla widza, a oko nie będzie błądziło po kadrze.

Przykłady

Przykład trójpodziałuLinie przecinają się w miejscach, gdzie umieszczone są istotne elementy kadru – łodzie,
elewacja pałacyku, drzewa w tle. Autor: Wicher

Przykład trójpodziału - dom na klifieLinie przecinają się w miejscu domu i głazu. Dodatkowo górna pozioma
linia biegnie wzdłuż krawędzi klifu i oddziela go od nieba. Autor: Wicher

Przykład trójpodziałuDwa mocne punkty kadru po prawej pokrywają się z wodospadem (tematem zdjęcia).
Dodatkowo linia wodospadu pokrywa się z pionową linią podziału. Mocne punkty po
lewej wyznaczają ważne miejsca tła. Autor: Brin

25833-fullsizeGrzbiet górski przebiega w pobliżu trzech mocnych punktów – dolnych i
górnego lewego. Prawy górny punkt wypada dokładnie w centrum grani,
w kierunku której podąża wzrok. Autor: Alexandre Buisse

Ostatnie zdjęcie jest jednocześnie dobrym przykładem paru innych zasad kompozycji – zasady przekątnych, ukośnej, a nawet spiralnej, o których napiszę niebawem.

Plamy w kompozycji

Zasad kompozycji jest wiele – to temat na osobny wpis. Natomiast istnieje pewien trik, który jest prosty do zastosowania i daje niezłe rezultaty. Chodzi o to, żeby elementy zdjęcia tworzyły ciekawy układ plam. Tak, to nie pomyłka: plam. W bardzo wielu wypadkach na dobrym zdjęciu można wyróżnić parę głównych elementów czy obszarów, które tworzą jednolite regiony i z grubsza wyglądają jak plamy. Wyraźnie można to zaobserwować patrząc na zdjęcie kątem oka lub na miniaturkę w galerii. Nie jest to żelazna zasada – jest wiele doskonałych zdjęć, które jej nie spełniają, ale bardzo często się sprawdza. Oto przykłady – zwróć uwagę na miniaturkę:

Plaża
Plaża. Wyraźnie widoczne na miniaturze "plamy" nieba, piasku, skał i nieco mniej wody.

Trawa i piaskownica
Trawa i piaskownica. Wyraźne plamy dodatkowo wzmocnione linią kołków biegnącą w róg zdjęcia.

Plama wody, nieba i na jej tle "plama" znaku
Plama wody, nieba i na jej tle "plama" znaku

Wyraźnie oddzielone niebo, skała i dom.
Wyraźnie oddzielone niebo, skała i dom.

Porada dotycząca „plam” jest szczególnie przydatna, jeśli zamierzasz prezentować swoje zdjęcie w internecie, na konkursie, czy w internetowej galerii, gdzie będzie ono sąsiadować z innymi zdjęciami. Fotografia, która ma ciekawą miniaturkę, bardziej przyciąga wzrok i siłą rzeczy jest częściej klikana, oglądana. Jeśli zdjęcie będzie raczej pokazywane w postaci sporej odbitki – wtedy zasada ta traci na znaczeniu, bo wyraźniejsza staje się np. faktura fotografowanych obiektów, cienie i inne szczegóły.

Przeczytaj także o upraszczaniu zdjęć.

Plaża. Wyraźnie widoczne na miniaturze „plamy” nieba, piasku i nieco mniej skał i wody.