9 najważniejszych cech aparatu

Ostatnio często pisałem o tym, że aparat nie ma tak dużego znaczenia, jak to się powszechnie uważa. Pewne jego parametry mają jednak niebagatelny wpływ dla późniejszej satysfakcji z użytkowania sprzętu i efektów jakie uzyskamy. Problem w tym, że często są to inne właściwości aparatu, niż te, o których w pierwszym rzędzie informują producenci, testy sprzętu i metki w sklepach.

Poniżej znajduje się lista właściwości aparatów, która według mnie pozwala dokonać właściwego wyboru. Zbiór ten jest oczywiście subiektywny i ułożony od najważniejszego:

1. Ergonomia

Aparat ma nie przeszkadzać w robieniu zdjęć, dobrze leżeć w rękach i być łatwy w obsłudze. Im więcej przycisków, które pozwalają na niekorzystanie z menu – tym lepiej.

2. Rozmiar i waga

Im mniejszy i poręczniejszy, tym lepiej. Pisałem o tym w poście „Najlepszy aparat na świecie„.

3. Jasność obiektywu

Duża jasność obiektywu pozwala robić zdjęcia przy słabym świetle, sprawia, że autofocus działa szybciej, aparat korzysta z niższej czułości (małe szumy), umożliwia uzyskanie małej głębi ostrości.

4. Możliwość stosowania akcesoriów

Filtry, lampy błyskowe i obiektywy – to elementy, które decydują o zakresie możliwości aparatu i efektach, jakie uzyskujemy. Filtry i flash’e są przy tym tanie (w porównaniu do cen aparatów), podczas gdy obiektywy są dość drogie, a w wypadku dobrych obiektywów –  bardzo drogie.

5. Szerokokątny obiektyw

Czyli o ogniskowej od 35 mm w dół. Pozwala zmieścić więcej elementów w kadrze, podejść bliżej do fotografowanego obiektu, uwypuklić temat fotografii.

6. Fizyczna wielkość sensora

Czyli mierzona w milimetrach (lub centymetrach), a nie w pikselach. Im większy rozmiar tym lepiej. Mniej szumów, lepsze odwzorowanie szczegółów i dynamika tonalna. Dodatkowo w wypadku lustrzanki większa matryca pozwala na wykorzystanie szerszego kąta obiektywu (nie ma mnożnika 1.5 dla ekwiwalentu ogniskowej, czyli np. obiektyw  28 mm zachowuje się jak 28 mm, a nie jak 42 mm).

7. Szybkość działania (w niektórych przypadkach)

Istotne przy fotografowaniu sportu, dzieci, zwierząt i fotografii ulicznej. Czyli w każdym momencie, kiedy mamy ułamek sekundy na wykonanie zdjęcia.

8. Stabilizacja obrazu

Teraz to już standard. Po prostu nie należy kupować aparatów (lub obiektywów, jeśli korpus nie posiada), które jej nie mają. Wyjątkiem są szerokokątne obiektywy do lustrzanek.

9. Przyzwoity wynik w testach

Przyzwoity, czyli powyżej przeciętnej. Wg. mnie zagłębianie się w szczegóły techniczne, parametry aparatu i liczenie pikseli nie ma sensu. Należy jedynie odfiltrować aparaty, które są pod tym względem ewidentnie kiepskie.

I ani słowa o ilości megapikseli :) Wszystkie obecnie produkowane aparaty mają ich dość albo nawet za dużo.

A co dla Was jest głównym czynnikiem wyboru? Pomijając cenę, która przeważnie ogranicza nas jako pierwsza :)

* Zdjęcie w nagłówku pochodzi z serwisu sxc.hu

Aparat z wbudowanym projektorem od Nikona

Brzmi jak rzecz niemożliwa. Jak o tym usłyszałem, to pomyślałem,  że mamy prima aprilis. Potem, że to na pewno jakiś dziwaczny pomysł niszowej, nikomu nie znanej firmy. Ale nie! To Nikon we własnej osobie(?) wprowadza właśnie na rynek urządzenie z wbudowanym projektorem! Najpierw oczywiście sprawdziłem w kilku miejscach, zanim uwierzyłem w tą informację. Poniżej garść szczegółów.

Nikon COOLPIX S1000pj
Nikon COOLPIX S1000pj

Nikon Coolpix S1000pj jest pierwszym na świecie aparatem kompaktowym z wbudowanym projektorem. Pozwala wyświetlać zdjęcia i filmy na ścianie, czy dowolnej innej płaskiej i białej powierzchni. Działa w podobny sposób jak tradycyjny projektor multimedialny, a więc podobnie jak on potrzebuje zacienionego pomieszczenia. Przekątna obrazu, w zależności od tego, jak daleko od ściany ustawimy aparat, ma od 13 do 100 centymetrów (40 cali). Do zestawu dołączony jest pilot zdalnego sterowania, dzięki któremu można sterować pokazem zdjęć siedząc z dala od aparatu.

Zobacz Coolpix’a S1000pj w akcji (po angielsku). Demo  zaczyna sie od 1 minuty:

Dla kogo?

Aparat ten z pewnością można rozpatrywać w kategorii gadżetu, zabawki do szpanowania lub atrakcji dla ludzi z nadmiarem gotówki. Sugerowana cena na rynku polskim to 1799 zł – niemało jak na kompakt.

Z drugiej strony może się przydać się osobom, które często pokazują zdjęcia znajomym i nie mają w domu dużego telewizora, monitora, czy rzutnika, na którym mogliby wygodnie oglądać zdjęcia.

Potencjalne problemy

Po pierwsze, sama koncepcja aparatu z projektorem niesie w sobie pewne zagrożenie. Zagrożenie nudą… Nie ma nic gorszego, niż pokazywanie komuś wszystkich – kilkuset – zdjęć, które się przywiozło z wakacji, czy przyniosło ze spaceru. Naprawdę. Znajomi będą zapewne dużo bardziej zadowoleni po obejrzeniu kilkudziesięciu wybranych, dobrych zdjęć, niż zamęczaniem setkami obrazów. Przy tak dużej ilości, nawet jeśli wśród zdjęć pojawi się dobra fotografia, to skołowani widzowie i tak jej nie zauważą. Pytanie więc, czy ktoś będzie się kłopotał przegrywaniem zdjęć z aparatu na komputer, selekcją, a potem nagrywaniem z powrotem na aparat?

Według mnie problematyczna jest też nazwa aparatu: S1000pj. Już widzę ludzi, którzy w sklepach pytają: „No ten aparat Nikona J100sp czy 1000GP, czy coś… No ten z projektorem…”. Zupełnie bez sensu, trudne do zapamiętania, łatwe do pomylenia. Tym bardziej, że aparat jest bardzo charakterystyczny i dość wyjątkowy. Aż się prosi o jakąś ładną chwytliwą nazwę…

Dane techniczne poniżej.

Nikon COOLPIX S1000pj - tył
Nikon COOLPIX S1000pj - tył
Nikon COOLPIX S1000pj - od góry
Nikon COOLPIX S1000pj - od góry

Dane techniczne projektora

  • Projektor:  jasność: do 10 lumenów.
  • Rozmiar wyświetlanego zdjęcia: od około 5 do 40 cali (13 do 101 cm).
  • Odległość wyświetlania: od około 26 cm do 2 m.
  • Wydajność (na akumulatorze) : około 1 godziny.
  • Rozdzielczość (wyjściowa): odpowiednik VGA.

Dane techniczne aparatu

  • Megapiksele: 12,1 miliona
  • Obiektyw: 5x Zoom; 28-140 mm; f/3.9-5.8;
  • Monitor LCD: 2,7 cala, około 230 tys. punktów, powłoka przeciwodblaskowa
  • Nośnik danych: karty SD/SDHC
  • Redukcja drgań (VR): W obiektywie i elektroniczna
  • Czułości: ISO 80, 100, 200, 400, 800, 1600, 3200*2., 6400*2, Auto ISO
  • Źródła zasilania: Akumulator litowo-jonowy EN-EL12 (w zestawie)
  • Czas działania baterii: ok. 220 zdjęć z akumulatorem EN-EL12
  • Wymiary (szer. x wys. x gł.): 99,5 x 62,5 x 23 mm
  • Waga: około 155 g bez akumulatora i karty pamięci
  • Dołączone akcesoria: Akumulator litowo-jonowy EN-EL12, ładowarka, kabel USB, kabel audio-wideo, pasek, podstawka, pilot zdalnego sterowania, płyta z oprogramowaniem

Canon zmniejsza ilość megapikseli w nowym modelu

Canon podjął zaskakującą – na pierwszy rzut oka – decyzję. W nowym modelu PowerShot G11, następcy modelu G10, zmniejszył ilość megapikseli z 14,7 do 10. Czyli o prawie 5 megapikseli! Mało tego – G11 ma mniej megapikseli niż jeszcze wcześniejszy aparat z tej serii (G9), który miał ich 12.1! Skąd ten krok Canona?

David Parry z brytyjskiego Canona oficjalnie odpowiedział serwisowi Amateur Photographer na pytanie o przyczyny takiej decyzji:

„Zmniejszenie ilości pikseli jest częścią systemu Dual Anti-Noise System. Redukcja ilości pikseli, przy zachowaniu tych samych wymiarów (fizycznych) matrycy pozwala na zwiększenie wielkości pojedynczych pikseli, dzięki czemu mogą one rejestrować więcej światła.

Dzięki temu czułość matrycy została podwyższona, co pozwala uzyskiwać lepszej jakości zdjęcia przy mniejszej ilości szumów, co jest szczególnie ważne w wypadku fotografowania przy słabym świetle.”

Bingo! Tym samym Canon przyznał rację tym, którzy od dawna twierdzili, że ilość megapikseli nie ma większego znaczenia i może wręcz szkodzić jakości zdjęć. Jest to tym ważniejsze wydarzenie, że Canon przywiązuje dużą wagę do jakości obrazu i już od pewnego czasu przoduje pod tym względem wśród producentów aparatów. A sam Canon G11 to aparat przeznaczony dla zaawansowanych użytkowników, którzy oczekują dobrej jakości zdjęć.

Ten znamienny fakt pozwala już chyba odtrąbić koniec bezsensownej wojny na megapiksele. Prawdopodobnie pogląd o tym, że rozdzielczość jest ważna dla aparatu jeszcze długo będzie pokutował wśród klientów i minie jeszcze trochę czasu, zanim ten fakt dotrze do szerszej publiki. Nam pozostaje mieć nadzieję na to, że producenci aparatów skupią się teraz na istotniejszych funkcjach aparatów – jak choćby łatwości użytkowania.

O tym, że ilość megapikseli nie ma większego znaczenia i może pogarszać jakość obrazu pisałem już przy okazji zapowiedzi Canona PowerShot S90.

Canon PowerShot S90 – Wyjątkowy kompakt

Raz na jakiś czas pojawia się aparat, który robi różnicę. Taki, który nie jest zwyczajnie tym samym co wcześniej, z dodanymi paroma megapikselami i jeszcze większym zoomem. Takim aparatem jest właśnie Canon PowerShot S90, który ma się pojawić w sprzedaży we wrześniu 2009.

Dlaczego jest wyjątkowy? Za sprawą przynajmniej dwóch pierwszych cech:

1. Pierścień sterujący wokół obiektywu

Aparat będzie wyposażony w pierścień sterujący wokół obiektywu, który można konfigurować, do obsługi dwóch funkcji aparatu. Np. podpiąć zoom, co pozwoli na szybką zmianę ogniskowej (o ile wygodniejsze i szybsze, niż wciskanie przycisków!), a jako drugą funkcję np. kompensację ekspozycji (czyli przyciemnianie lub rozjaśnianie zdjęcia).

Taki sposób sterowania aparatem jest zupełnie nową jakością w cyfrowych kompaktach. Obsługiwanie aparatu przy użyciu fizycznych przełączników, czy pokręteł na obudowie jest bez porównania szybsze, prostsze i bardziej intuicyjne, niż jakiekolwiek menu, w które trzeba klikać. To cecha, dzięki której wykorzystasz wiele ulotnych sytuacji, kiedy na zrobienie zdjęcia masz tylko sekundę! Zamiast schylać się nad ekranikiem i wciskać malutkie przyciski, można się skupić na fotografowaniu! Ten sposób obsługi jest w zasadzie powrotem do zasad operowania starych, prostych lustrzanek na film, które oferowały tylko parę funkcji (przysłona, czas i ostrość) i dzięki temu były proste w obsłudze.

2. Obiektyw o jasności 2.0

Tak jasne obiektywy rzadko spotyka się w kompaktach. Pozwala on na zrobienie zdjęcia przy dużo słabszym świetle, niż w przypadku większości kompaktów. Poza tym parametr ten wpływa na szybkość działania auto focus’a (automatyczne ustawianie ostrości). Jasny obiektyw pozwala także skrócić czas naświetlania (otwarcia migawki), co zapobiega rozmazaniu poruszających się obiektów albo całego zdjęcia z powodu drżenia ręki. Co więcej, pozwala na większe rozmycie tła znajdującego się za fotografowanym obiektem (mniejsza głębia ostrości), co uwydatnia temat zdjęcia.

Czyli mamy już dwie cechy wpływające na szybkość aparatu. Dalsze cechy już nie wyróżniają Canona S90 tak bardzo, ale także są mile widziane.

3. „Tylko” 10 megapikseli

Producenci poszli w końcu po rozum do głowy i przestali podnosić rozdzielczość matryc. Canon S90 ma nawet mniej megapixeli (MP), niż starsze kompakty. Biorąc pod uwagę fakt, że do zastosowań domowych 7 MP wystarcza w do uzyskania odbitki A3 (ktoś takie robi do domu?) i to, że matryce w kompaktach są fizycznie małe i przez to generują duże szumy (ziarno, kropki na zdjęciach), to zmniejszenie ilości pikseli może wyjść aparatowi na dobre. Z resztą i tak w kompaktach wąskim gardłem w jakości zdjęć są małe obiektywy, które nie są w stanie odtworzyć szczegółów na malutkiej matrycy o rozdzielczości 12 MP.

4. Szerokokątny obiektyw

28 mm w szerokim końcu zoom’a, to bardzo przyzwoity wynik. Nie tak dawno trudny do znalezienia w kompaktach. Ten parametr jest ważniejszy, niż największe przybliżenie zoom’a (długi koniec, tele), bo pozwala na ciekawe eksperymenty, objęcie większej grupy osób na zdjęciu, czy fotografowanie z bliska, kiedy jest ciasno. Słowem: szerokokątny obiektyw jest dużo bardziej użyteczny.

5. Jest malutki

Tej zalety nie trzeba chyba reklamować. Nie jest to może klasa sub-kompaktów, ale zmieści się w kieszeni. Można go wrzucić do torby, czy plecaka i zapomnieć, że się go nosi ze sobą.

Dobrze, że w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i zaczął się kierować FAKTYCZNĄ jakością i wygodą użytkowania, zamiast forsowania sztucznych osiągów. Czekam z niecierpliwością na pierwsze zdjęcia testowe!

Canon S90
Canon S90
Canon S90 - tył
Canon S90 - tył
Canon S90 - od góry
Canon S90 - od góry

Dane techniczne:

  • 10 megapikseli (rozmiar 1/1.7 cala)
  • obiektyw 28-105mm f2.0-4.9 (powiększenie 3.75x) ze stabilizacją optyczną
  • 3 calowy ekran LCD wyświetlający 461k pikseli
  • czułość 80 – 3200 ISO
  • filmy: 640 x 480 lub 320 x 240 przy 30 klatkach na sekundę. Brak możliwości nagrywania filmów w HD
  • wymiary: 100×58x31mm
  • waga: 175g (bez baterii i karty)
  • data premiery: 19.08.2009